Drugi płatek. Strona: 2

Dodano: 2006-11-08 08:30

mnie nie uraziłaś ale fajnie było sie powymieniać spostrzeżeniami.... krytykując trzeba się liczyć z tym, że będą głosy za i głosy przeciw... jak wyszło to podczas tej dyskusji

dzienki

myśle, że już wystarczy aby czasem nie okaleczyć wiersza Ash, bo nikt z nas napewno tego nie chce ;-D



Dodano: 2006-11-09 15:29

hope..ty wiesz ze ja zawsze cenie twoja krytyke i jak dla mnie mozesz to robic...:)bylebys moze tez jakos inaczej czasem podeszla do tego, no ale, czy tak naprawde mozna miec jakis system w krytykowaniu?chyba nie:) ale juz zaprzestancie prosze klotni miedzy soba jakichkolwiek, albo ostrzejszych wymian zdan. :roll:


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2006-11-15 18:56

Od spierania się czym jest krytyka jest inne forum. Poza tym osoby, która krytykuje rzeczowo, konsekwentnie i konstruktywnie nie nazwałabym w żadnej mierze rozgoryczoną i niedocenioną poetką, tymbardziej, że znam i cenię osobiście poziom jaki reprezentuje Agnieszka.

Iza, powiedziano Tobie, ze idziesz w dobrym kierunku, nawet ja powiedziałam, że widzę Twój rozwój, i że podoba mi się to co robisz, ale musisz być bardziej otwarta na krytyke i na to, że każdy- nawet rozgoryczony poeta- może Ci powiedzieć, że "łzy rosy" to lekka przegina. WIęcej dystansu do siebie i swojej twórczości. Mickiewiczem jeszcze nie jesteś.



Dodano: 2006-11-16 10:46

alez Haniu, przeciez ja jestem otwarta na krytyke, zauwaz ze ja sie na Hope nie obrazilam ani w sumie nie dyskutowalam na sam jej stosunek do wiersza...:) obruszylam sie tylko na zrobienie ze mnie nieskromnej przez postac rozy...a tak to zawsze chetnie slucham co Aga ma do powiedzenia...:)

Nie chce byc Mickiwewiczem Alph...ja bardziej chce isc w kierunku Jonasza Kofty:)


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Dodano: 2006-12-17 19:13

ciesze sie, bo w takim razie bede Cię byc moze kiedys czytac :-)



Dodano: 2006-12-18 09:40

Bardzo bym tego chciala, ale mam jeszcze lata pracy nad soba i swoim talentem czy jak to nazwac, pasja itp, zeby dojsc do poziomu moze nie Jonasza, bo on byl wg mnie geniuszem, ale tak zeby gdyby zyl zechcial sam jakis moj wiersz przeczytac :wink: chyba wiesz o co mi chodzi?


Idziesz po to by upaść na ziemię, upadasz aby nigdy już nie powstać...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło